Przejdź do głównej treści
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Endokrynopatyczny ochwat u koni – wyjaśnienie

Dowiedz się, jak koń przechodzi od zaburzeń metabolicznych do ochwatu i jak można nim zarządzać

Endokrynopatyczny ochwat u koni – wyjaśnienie

Pastwisko jest w tym roku wyjątkowo bujne. Kilka pulchnych koni z zadowoleniem pasie się po trawie sięgającej do pęcin w porannej mgle po wyjątkowo chłodnej wiosennej nocy. Ten widok mógłby przypominać scenę z sielankowego filmu kostiumowego, ale w rzeczywistości jest mniej niewinny, niż się wydaje. Kilka cech tej sceny zapowiada potencjalne problemy dla koni, które mają niczym nieograniczony dostęp do trawy. Tłusty koń na bogatej łące jest narażony na rozwój zaburzeń endokrynologicznych, które mogą prowadzić do ochwatu.

Fakty na temat ochwatu związanego z układem hormonalnym

Ochwat występuje, gdy blaszki (laminy) – struktury zawieszające kość kopytową wewnątrz puszki kopytowej – ulegają uszkodzeniu i zapaleniu. W ciężkich przypadkach dochodzi do ich rozerwania, co powoduje rotację lub zapadnięcie się kości kopytowej.

Ochwat nie dotyczy jednak wyłącznie kończyn – to także choroba ogólnoustrojowa. Tylko 12% przypadków ochwatu zgłaszanych przez właścicieli wynika z przyczyn takich jak kolka, biegunka, zatrzymanie łożyska czy przeładowanie zbożem. Pozostałe przypadki mają związek z dietą, otyłością i/lub ogólnoustrojowymi zaburzeniami endokrynologicznymi, głównie zespołem metabolicznym koni (EMS) i dysfunkcją części pośredniej przysadki mózgowej (PPID, wcześniej znaną jako choroba Cushinga u koni).

 

Zespół metaboliczny koni (EMS)

EMS nie jest pojedynczą chorobą, lecz zespołem czynników ryzyka prowadzących do ochwatu endokrynopatycznego. Konie z EMS są zazwyczaj otyłe, z nadmiernym odkładaniem się tłuszczu i szyją o grzbiecie tłuszczowym ocenianym na co najmniej 3 w skali 5-stopniowej. Mają tendencję do przybierania na wadze i są oporne na programy odchudzające. Jako tzw. „łatwi do utrzymania”, przy nadmiernej ilości kalorii rozwijają ogólną lub miejscową otyłość (np. fałdy tłuszczowe).

Statystyki pokazują, że 51% dorosłych koni lekkich ras w USA ma nadwagę. Jednak nie wszystkie konie „łatwe do utrzymania” karmione wysokoenergetycznie rozwijają EMS lub ochwat. Prawdopodobnie istnieje komponent genetyczny wpływający na stan ciała i gospodarkę hormonalną.

Co więcej, jak mówi dr Jane Manfredi (DVM, MS, PhD, specjalistka chirurgii koni i medycyny sportowej z Uniwersytetu Stanowego Michigan):
„Chude konie ras wysokiego ryzyka również mogą rozwinąć ochwat endokrynopatyczny – koń nie musi być otyły, by być podatnym. Sama utrata masy nie zawsze wystarczy, by uniknąć problemów hormonalnych.”

Na stan endokrynologiczny źrebięcia może mieć wpływ także żywienie i kondycja matki w ciąży.

Również zdrowie jelit może odgrywać rolę. „Mniejsza różnorodność mikroflory jelitowej obserwowana jest u koni z EMS, podobnie jak u ludzi z zespołem metabolicznym”, mówi Manfredi. „Zespół metaboliczny u ludzi wiąże się także z utratą funkcji bariery jelitowej i zwiększoną przepuszczalnością jelit, czyli tzw. zespołem nieszczelnego jelita, co zwiększa stan zapalny ogólnoustrojowy – to może dotyczyć również koni.”

Zaburzenia endokrynne mogą być także powodowane przez chemikalia zaburzające gospodarkę hormonalną (EDC), które zmieniają ekspresję genów i wpływają na metabolizm. Wiele z nich długo utrzymuje się w tkance tłuszczowej.

PPID

Drugim głównym zaburzeniem hormonalnym prowadzącym do ochwatu jest PPID, spowodowane dysfunkcją części pośredniej przysadki mózgowej – zwykle u starszych koni. Część ta nadmiernie się rozwija i produkuje nadmiar hormonów przysadkowych, szczególnie ACTH, co z kolei zwiększa wydzielanie kortyzolu (hormonu stresu) z nadnerczy. Konie z PPID mają długą, szorstką sierść i nie linieją prawidłowo, ich tłuszcz rozmieszczony jest nieregularnie, a mięśnie zanikają. Nadmiernie piją i oddają mocz, są podatne na infekcje zatok, ropnie kopyt i mają problemy z gojeniem się ran. Często występuje też niepłodność. U 32% koni z PPID występuje nadmiar insuliny (hiperinsulinemia), co zwiększa ryzyko ochwatu.

 

Zaburzenia insulinowe (ID)

Jednym ze skutków otyłości – obecnym również u wielu koni z PPID – są zaburzenia insulinowe, które mogą prowadzić do ochwatu. Normalnie glukoza z pokarmu wchłania się do krwi i stymuluje trzustkę do wydzielania insuliny. W przypadku ID komórki nie reagują prawidłowo na insulinę i nie pobierają glukozy do mięśni, wątroby i tkanki tłuszczowej. Trzustka w odpowiedzi wydziela coraz więcej insuliny.

W normalnych warunkach wątroba usuwa około 75% insuliny. U koni z ID lub otyłością ta funkcja jest zaburzona.

Nie tylko tłuszcz powoduje przeciążenie insulinowe – wpływ mają też zmiany w jelitach. „Komórki endokrynne w przewodzie pokarmowym oddziałują z mikrobiotą jelitową, co zwiększa wydzielanie inkretyn (np. GLP1 i GLP2) po posiłkach bogatych w łatwo przyswajalne węglowodany, jak zboża”, wyjaśnia Manfredi. „GLP potęgują wydzielanie insuliny w niepożądany sposób.”

Dr Cathy McGowan z Uniwersytetu w Liverpoolu opisuje wpływ insuliny na kopyto i blaszki kopytowe:
„Insulina zmienia sygnały wewnątrz komórek nabłonkowych blaszki, powodując utratę ich struktury – zmieniają się z sztywnych, uporządkowanych komórek w rozciągnięte, nieregularne formy. To tak, jakby gumka recepturka pozostawiona na słońcu traciła sprężystość i pękała pod naciskiem.”

Objawy ochwatu endokrynopatycznego

Ochwat hormonalny może rozwijać się długo i bezobjawowo, powodując przewlekłe zmiany w puszce kopytowej. McGowan ostrzega:
„Jeśli koń zaczyna rozwijać pierścienie na kopycie szersze przy piętkach – to sygnał alarmowy. Czasem koń przez rok przechodzi przez wiele epizodów ochwatu, nie wykazując widocznej kulawizny. Inne mają bardziej oczywiste zmiany: wypukłość ściany grzbietowej kopyta, płaską lub wypukłą podeszwę, poszerzenie linii białej.”

W przypadku innych, ostrych form ochwatu (np. po kolkach, zakażeniach macicy, endotoksemii czy przeładowaniu ziarnem), komórki zapalne przenikają do blaszek i niszczą błonę podstawową. W ochwacie hormonalnym proces ten zachodzi wolniej.

 

Co robić?

Znając przyczynę większości przypadków ochwatu – zaburzenia hormonalne – można działać profilaktycznie. Pierścienie na kopycie pojawiają się miesiące przed kulawizną, dając czas na interwencję. Celem terapii jest zapobieganie deformacji blaszek.

1. Typowy przypadek ochwatu związanego z EMS

17-letni wałach rasy arabskiej był regularnie użytkowany pod siodłem aż do wiosny, kiedy nagle pojawiła się kulawizna. Właścicielka przez kilka tygodni zauważała, że koń „nie chodzi jak zwykle”, ale tłumaczyła to sobie różnymi przyczynami: twardym i suchym podłożem, śniegiem, nierównym terenem, błotem. Nie była w stanie określić, która kończyna przednia sprawia problem. W ciągu tygodnia stan konia się pogorszył – chodził sztywno i wyraźnie z bólem. Trudno było nawet unieść mu nogę do czyszczenia.

Badanie weterynaryjne wykazało kliniczny ochwat. W obu przednich nogach wyczuwalne były silne tętna cyfrowe (tzw. „bounding pulses”) na wysokości stawu pęcinowego. Koń z trudem obracał się w ciasnym kole w obie strony. Po ostatnim werkowaniu na podeszwach pojawiły się różowe plamy – wcześniej ich nie było. Ocena kondycji ciała (BCS) wynosiła 7/9 – koń był znacznie przekarmiony. Nie można było wyczuć żeber przez grubą warstwę tłuszczu, szyja była grzbiecista, widoczne były fałdy tłuszczu na łopatkach, zadzie, nasadzie ogona i w okolicy prącia. Te złogi tłuszczowe same w sobie produkują cytokiny prozapalne, które nasilają stan zapalny w organizmie. Okolice oczodołów były opuchnięte – objaw ten może wskazywać na PPID.

Koń – którego idealna masa wynosiła ok. 410 kg – otrzymywał codziennie 8–9 kg siana łąkowego, wysłodki buraczane i otręby ryżowe. To dieta bogata nawet dla konia sportowego o masie 450 kg.

Weterynarz nie miał wątpliwości, że przyczyną ochwatu był EMS, ale podejrzewał również współistniejące PPID – mimo stosunkowo młodego wieku konia. Badania pokazują, że konie z EMS są bardziej podatne na rozwój PPID, który może objawiać się już u 10–15-letnich koni. Zaawansowane objawy, takie jak szorstka sierść, brak linienia, zanik mięśni grzbietu czy „brzuszny” wygląd, pojawiają się później – mimo trwających zaburzeń hormonalnych. Czasem nawracający ochwat jest pierwszym objawem PPID. Choroba ta osłabia również układ odpornościowy i zwiększa podatność na infekcje. Zwiększony poziom kortyzolu pogarsza wrażliwość tkanek na insulinę, co dodatkowo predysponuje do ID i ochwatu.

Badanie poziomu ACTH we krwi – przed i po dożylnym podaniu TRH (tyreoliberyny) – pozwala wykryć wczesne przypadki PPID. Wyniki testu potwierdziły podejrzenia. Leczenie rozpoczęto od pergolidu (lek stosowany w PPID), zalecono również buty ortopedyczne jako wsparcie dla kopyt.

Zalecenia żywieniowe:

  • tylko 6,8 kg siana dziennie (odważonego na wadze),

  • żadnych dodatków oprócz zbilansowanej paszy mineralno-witaminowej (poniżej 0,5 kg dziennie) i soli do woli,

  • siano podawane w siatce slow-feeder,

  • siano moczone przez godzinę przed podaniem (w celu usunięcia cukrów), woda po moczeniu była wylewana.

Po ustąpieniu kulawizny koń mógł wychodzić na krótki czas na padok, ale tylko rano i tylko przy temperaturze nocnej powyżej 4°C – gdy zawartość cukrów w trawie jest najniższa. W czasie wypasu koń nosił kaganiec pastwiskowy, który ogranicza pobranie suchej masy o 77–83%. Ruch poprawia wrażliwość insulinową.

Dzięki tej strategii koń miał dobre rokowanie – na zdjęciach RTG nie stwierdzono zmian w pozycji lub strukturze kości kopytowej.

Rasy takie jak arabskie, morgany, paso fino, kucyki, saddlebredy, konie gorącokrwiste i inne łatwe do utrzymania, są bardziej podatne na EMS – ich właściciele powinni zwracać szczególną uwagę na wagę i kondycję ciała.

 

2. Walka z otyłością i EMS

Podczas rutynowej wizyty wiosennej weterynarz zauważyła, że 7-letni wałach Rocky Mountain ma nadwagę (BCS = 7). Podejrzewając rozwój EMS, zaleciła ścisłą dietę, intensywny ruch i wypas wyłącznie z kagańcem.

Po 6 miesiącach kowal zauważył pierścienie wzrostowe o różnej szerokości oraz poszerzenie linii białej. Koń zaczął kuleć.

Właścicielka była przekonana, że koń schudł – tymczasem jego BCS wzrósł do 8. Puszczano go codziennie na 4 godziny na zieloną trawę wiosenną. Puls cyfrowy był wyraźnie nasilony. Weterynarz natychmiast wprowadziła:

  • leki przeciwzapalne,

  • buty ortopedyczne,

  • zamknięcie w boksie,

  • siano moczone (7,3 kg dziennie), podawane w siatce z oczkami 4 x 4 cm w wielu porcjach.

Zdjęcia RTG wykazały spadnięte podeszwy – koń miał „płaskie” kopyta, co pogarszało komfort. Widoczna była także rotacja kości kopytowej i pogrubienie ściany kopytowej z powodu blizn po przewlekłych stanach zapalnych.

Kowal i weterynarz współpracowali, by poprawić ustawienie kości kopytowej, co obejmowało m.in. skrócenie palca (zmniejszenie dźwigni ścięgna głębokiego zginacza palców).

Po usunięciu konia z pastwiska jego stan poprawił się. Przez dwa lata nie miał nawrotu ochwatu, mimo że pozostał z nadwagą. Potem jednak wystąpił nawrót. (Dwuletnie badanie 300 przypadków ochwatu wykazało, że ⅓ koni ma nawroty – zwłaszcza przy wysokim poziomie insuliny i ciężkiej kulawiznie na początku.)

Analiza pokazała, że siano miało niską zawartość cukrów (NSC poniżej 10%). Wprowadzono dodatkowe leczenie:

  • lewotyroksynę (hormon tarczycy), by przyspieszyć metabolizm i wspomóc odchudzanie (u koni niebędących w bólu);

  • metforminę (lek przeciwcukrzycowy), podawaną 30–60 minut przed karmieniem, by zmniejszyć wchłanianie glukozy – choć jej wchłanialność u koni jest ograniczona;

  • witaminę E i kwasy omega-3.

Poziom insuliny przed leczeniem był bardzo wysoki – po 3 miesiącach wrócił do normy, a BCS spadł do 6 – pierwszy raz od lat. Pomiar insuliny na czczo nie zawsze jest wiarygodny, dlatego warto wykonywać testy dynamiczne (po podaniu cukru) lub pomiar insuliny po posiłku, który lepiej odzwierciedla reakcję organizmu na rzeczywistą dietę.

Dr Manfredi testuje także mieszankę resweratrolu i aminokwasów (w tym leucyny), która może obniżać stan zapalny i poprawiać wrażliwość insulinową. Trwają też badania nad lekiem velagliflozyną (inhibitorem SGLT), który zwiększa wydalanie glukozy z moczem.

Wnioski

Codzienny kontakt z koniem może utrudniać zauważenie zmian w jego kondycji. Kontrola masy ciała to podstawa w zapobieganiu dysfunkcji insulinowej i ochwatowi endokrynopatycznemu.
Warto:

  • regularnie robić zdjęcia i mierzyć obwód popręgu,

  • nauczyć się oceny BCS i znać idealne wartości,

  • wykonywać badania krwi (insulina, ACTH, testy cukrowe).

Nie przekarmiaj konia – zwłaszcza w okresach wysokiej zawartości cukru w trawie. Weterynarz pomoże dobrać dietę bezpieczną i dostosowaną do potrzeb Twojego konia.

Zmiany stylu życia obejmują nie tylko dietę, ale też regularny ruch.

 

 

Nancy S. Loving, lekarz weterynarii, jest właścicielką kliniki Loving Equine Clinic w Boulder w stanie Kolorado i specjalizuje się w opiece nad końmi sportowymi. Jej książka „ All Horse Systems Go ” to kompleksowy, kolorowy poradnik dotyczący opieki weterynaryjnej i kondycjonowania koni, obejmujący wszystkie aspekty opieki nad końmi. Jest również autorką książek „ Go the Distance ” dla właścicieli koni rajdowych, „Conformation and Performance” oraz „First Aid for Horse and Rider” , a także wielu artykułów weterynaryjnych dla właścicieli koni i profesjonalistów.

 

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz