Pytanie:
W tym roku kupuję siano bezpośrednio z pola od lokalnego rolnika. Mój stóg będzie niemal pusty, gdy dostawa dotrze, i zastanawiam się, czy mogę od razu zacząć karmić konie nowym sianem? Słyszałem, że trzeba poczekać, aż się „przegryzie”, by było bezpieczne do podania. Czy to prawda? A jeśli tak, to jak poznać, że jest już gotowe?
Odpowiedź:
Jeśli Twój dostawca odpowiednio wysuszył siano przed belowaniem, można je podawać bezpośrednio z pola. Kluczowe jest jednak określenie „odpowiednio wysuszone”. Oznacza to, że siano miało wystarczająco dużo czasu, by wyschnąć. Siano zbelowane, gdy jest jeszcze zbyt wilgotne, będzie nadal dojrzewać już w belach, i – w zależności od poziomu wilgotności, rodzaju roślin i stopnia ściśnięcia beli – może to trwać od kilku dni do kilku tygodni. Z tego powodu wielu doświadczonych właścicieli koni uważa, że siano powinno „przepocić się” przez 2 do 4 tygodni po zbelowaniu, zanim będzie bezpieczne do podania.
Podczas dojrzewania w beli siano wytwarza ciepło. To ciepło powstaje na skutek fermentacji – a fermentującego siana zdecydowanie nie należy podawać koniom. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, jeśli siano zostało zbelowane przy wilgotności 12% lub mniejszej; przy takich warunkach można je podawać natychmiast. Jeśli siano było zbelowane przy wyższej wilgotności, może potrzebować czasu, zanim będzie bezpieczne do skarmiania. Siana nie należy belować, jeśli jego wilgotność przekracza 18%.

Jeśli nie jesteś pewien, czy siano nadaje się już do karmienia, rozdziel je i sprawdź, czy jest ciepłe w dotyku. Jeśli czujesz ciepło – nie jest bezpieczne. Co więcej, siano, które nagrzewa się wewnątrz beli, może nie być bezpieczne nawet po zakończeniu dojrzewania, ponieważ nadmierna wilgoć sprzyja powstawaniu pleśni i pyłu. Takie siano może również samozapłonąć, powodując pożary stogów – dlatego zachowaj szczególną ostrożność, jeśli wnętrze beli jest ciepłe w dotyku.
Upewnij się, że kupujesz siano od doświadczonego producenta. Uprawa i belowanie dobrego siana dla koni to trudna sztuka – szczególnie z uwagi na zmienne warunki pogodowe. Opady mogą opóźnić koszenie, co sprawia, że rośliny są bardziej dojrzałe niż wskazane, a przez to mają niższą wartość odżywczą (choć to może być zaletą, jeśli karmisz konie łatwo tyjące). Deszcz, który spadnie po skoszeniu, wydłuża czas potrzebny na osiągnięcie odpowiedniego poziomu wilgotności. Również to, jak siano jest traktowane podczas suszenia – na przykład, czy i jak jest przetrząsane – wpływa na jego końcową jakość. Zbyt agresywne przetrząsanie lub w nieodpowiednim momencie może prowadzić do uszkodzenia lub utraty liści, które są najbardziej wartościową częścią rośliny.
Produkcja dobrego siana to jednocześnie sztuka i nauka. Doświadczony rolnik ma wiedzę i odpowiedni sprzęt, aby wytworzyć wysokiej jakości produkt, który możesz z czystym sumieniem od razu podać swojemu koniowi.
Trawa granulowana - Trawokulki to wysokiej jakości pasza objętościowa, stworzona z wyselekcjonowanej trawy, która po zbiorze jest delikatnie suszona i formowana w wygodne granulki. Proces ten pozwala zachować pełnię wartości odżywczych i zapewnia łatwe przechowywanie oraz dawkowanie.
Autorka:
Clair Thunes, PhD
Clair Thunes, doktor nauk weterynaryjnych, jest specjalistką ds. żywienia koni i właścicielką firmy Clarity Equine Nutrition z siedzibą w Gilbert w Arizonie. Współpracuje jako konsultantka z właścicielami koni, trenerami i weterynarzami w USA i na całym świecie, pomagając eliminować zgadywanie w żywieniu koni. Świadczy też usługi dla wybranych firm. Pracuje z wszystkimi końmi – od startujących w Mistrzostwach Świata po miniaturowe osiołki. Urodziła się w Anglii, zdobyła tytuł licencjata na Uniwersytecie w Edynburgu (Szkocja), a tytuł magistra i doktora na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis. W młodości startowała w wielu dyscyplinach i była aktywną członkinią brytyjskiego Pony Clubu. Obecnie pełni funkcję komisarza dystryktu w Salt River Pony Club.

