Przejdź do głównej treści
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Stereotypie zachowań – tkanie, łykanie, kręcenie się. Przyczyny i rozwiązania.

Przewlekły stres u koni nie zawsze objawia się w sposób, jakiego ludzie się spodziewają. Większość jeźdźców uczy się zwracać uwagę na zachowania wybuchowe: brykanie, szarpanie, stawanie dęba, agresję. Jednak na długo przed tym, zanim koń zacznie przejawiać te zewnętrzne objawy, jego układ nerwowy może być już pod presją przez bardzo długi czas.

Stereotypie zachowań – tkanie, łykanie, kręcenie się. Przyczyny i rozwiązania.

Przewlekły stres u koni nie zawsze objawia się w sposób, jakiego ludzie się spodziewają. Większość jeźdźców uczy się zwracać uwagę na zachowania wybuchowe: brykanie, szarpanie, stawanie dęba, agresję. Jednak na długo przed tym, zanim koń zacznie przejawiać te zewnętrzne objawy, jego układ nerwowy może być już pod presją przez bardzo długi czas.

Jednymi z najwyraźniejszych sygnałów przewlekłego stresu są ciche, powtarzalne zachowania, które stają się częścią codziennej rutyny konia. Są one znane jako stereotypie. Nie są to dziwactwa osobowości ani złe nawyki. To wzorce, które mózg rozwija, gdy koń próbuje poradzić sobie z warunkami, których nie może zmienić ani uniknąć.

Układ nerwowy konia jest stworzony do ruchu, wypasu, interakcji społecznych i wyboru środowiska. Kiedy te biologiczne potrzeby są ograniczone, mózg zaczyna szukać innych sposobów na samoregulację. Z czasem zaczynają pojawiać się pewne powtarzające się zachowania, ponieważ zapewniają one pewną formę neurologicznej ulgi.

Problemem nie jest zachowanie. Zachowanie to próba ustabilizowania się układu nerwowego w okolicznościach, które nie w pełni zaspokajają potrzeby konia.

Tkanie jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów. Koń stoi w miejscu i rytmicznie przenosi ciężar ciała z jednej przedniej nogi na drugą, często kołysząc głową i szyją z boku na bok. Najczęściej obserwuje się to u koni trzymanych w stajni, zwłaszcza gdy widzą wokół siebie ruch, ale nie mogą w nim uczestniczyć. Koń może zacząć tkać, gdy inne konie są wyprowadzane na zewnątrz, gdy zbliża się pora karmienia lub gdy otoczenie jest aktywne, podczas gdy koń pozostaje w zamknięciu.

Sam ruch wydaje się pomagać w regulacji napięcia wewnętrznego. Rytmiczne wzorce ruchowe mogą stymulować uwalnianie endorfin i innych neuroprzekaźników, które tymczasowo redukują stres. W ten sposób zachowanie staje się wzmacniające. Koń nie robi tego, aby się źle zachować. Koń robi to, ponieważ jego układ nerwowy odkrył, że ten ruch przynosi mu ulgę.

Łykanie, często nazywane gryzieniem żłoba, to kolejna dobrze znana stereotypia. Koń chwyta zębami twardą powierzchnię, wygina szyję i cofa się, wciągając powietrze do przełyku, a następnie wypuszczając je, wydając charakterystyczne chrząknięcie, które wielu właścicieli natychmiast rozpoznaje. Przez wiele lat uważano, że konie połykają powietrze do żołądka podczas tego zachowania. Badania wykazały, że w rzeczywistości tak nie jest. Powietrze dostaje się do przełyku, ale nie jest połykane. To rozróżnienie jest istotne, ponieważ stare założenie doprowadziło do przekonania, że samo łykanie powoduje kolkę. Związek między łykaniem a problemami trawiennymi jest rzeczywisty, ale dowody sugerują, że działa on w znacznie bardziej złożony sposób. Dyskomfort żołądkowy, a zwłaszcza owrzodzenia żołądka i zaburzenia trawienia, są silnie związane z rozwojem łykania. Wrzody żołądka są niezwykle częste zarówno u koni sportowych, jak i trzymanych w stajni, a badania sugerują, że dotyczy to większości osobników w niektórych dyscyplinach. Sam akt łykania wyzwala w mózgu uwalnianie endorfin i dopaminy. Z neurologicznego punktu widzenia koń łagodzi dyskomfort poprzez zachowanie, które aktywuje układ nagrody i uspokajający w mózgu. Koń dosłownie sam się leczy. Za każdym razem, gdy zachowanie przynosi ulgę, ścieżka neurologiczna staje się silniejsza, dlatego łykanie może być tak uporczywe.

Chodzenie w tę i z powrotem, czasami nazywane chodzeniem w boksie lub chodzeniem po płocie, przebiega według podobnego schematu, ale wynika z innego rodzaju ograniczeń. Koń wielokrotnie kroczy tą samą trasą, często wzdłuż ogrodzenia lub wokół ogrodzenia boksu. To zachowanie pojawia się zazwyczaj, gdy koń ma silną motywację do ruchu lub dotarcia do innych koni, ale nie może tego zrobić. Ruch nie jest dla koni opcjonalny. W naturalnych warunkach konie pokonują duże odległości w ciągu dnia, pasąc się i wchodząc w interakcje ze stadem. Gdy ruch jest ograniczony, układ nerwowy może pozostawać w stanie nierozwiązanej aktywacji. Powtarzalne chodzenie staje się dla organizmu sposobem na rozładowanie części tego napięcia. Niektóre wzorce chodzenia w tę i z powrotem pozostają ściśle powiązane z konkretnymi czynnikami wyzwalającymi, takimi jak pora karmienia czy oddzielenie od pozostałych członków stada. Inne stają się bardziej utrwalone i trwają nawet wtedy, gdy pierwotny czynnik wyzwalający nie występuje.

Konie wyrażają tę samą wewnętrzną walkę na wiele różnych sposobów. Niektóre krążą w kółko w stajni, inne biegają tam i z powrotem wzdłuż ogrodzenia, u innych rozwijają się powtarzalne zachowania oralne lub ruchy głowy, które wydają się oderwane od otoczenia. Dokładna forma bywa różna, ale przyczyna jest często ta sama. Układ nerwowy wykrył powtarzalny wzorzec, który zapewnia pewną regulację, gdy inne możliwości są ograniczone. Te zachowania pojawiają się najczęściej w określonych warunkach zarządzania. Zamknięcie, ograniczenie wybiegu, ograniczony dostęp do paszy, długie okresy bez jedzenia, nieprzewidywalne rutyny i przewlekły dyskomfort fizyczny to dobrze znane czynniki przyczyniające się do tego zjawiska.

Warunki społeczne - ich znaczenie jest równie duże. Konie to nie tylko zwierzęta, które tolerują swoją obecność. Ich układ nerwowy jest głęboko ukształtowany przez więzi społeczne. Obecność innych koni reguluje stres, stabilizuje zachowanie i tworzy poczucie bezpieczeństwa, którego nie da się odtworzyć wyłącznie poprzez interakcję z człowiekiem. Kontakt wzrokowy przez płot to nie to samo, co prawdziwa więź społeczna. Pielęgnacja, bliskość i subtelny rytm życia w stadzie odgrywają rolę w utrzymaniu równowagi układu nerwowego u koni.

Układ nerwowy koni jest głęboko ukształtowany przez ich więzi społeczne

Wczesne doświadczenia życiowe mogą również wpływać na rozwój stereotypii. Badania wielokrotnie pokazują, że zachowania te często pojawiają się u młodych koni, szczególnie w okresie odsadzenia. Wczesne lub nagłe odstawienie od matki, ograniczony kontakt z innymi końmi i systemy żywienia, które nie zapewniają ciągłego dostępu do paszy, zwiększają prawdopodobieństwo pojawienia się stereotypii.

Na podatność wpływają również genetyka i temperament. Nie każdy koń wystawiony na działanie tego samego środowiska rozwija te zachowania. Niektóre osobniki wydają się mieć większą reaktywność na stres lub niższą tolerancję na ograniczenia środowiskowe. Nowe badania sugerują, że pewne tendencje behawioralne i profile stresu mogą mieć podłoże dziedziczne.

Gdy stereotyp się utrwali, sam mózg zaczyna się zmieniać. Struktury w jądrach podstawy, odpowiedzialne za kształtowanie nawyków, przetwarzanie nagród i powtarzalne wzorce ruchowe, angażują się we wzmacnianie zachowania. Są to te same układy mózgowe, które leżą u podstaw zachowań kompulsywnych u innych gatunków, w tym u ludzi. Ta neurologiczna zmiana wyjaśnia coś, co wielu właścicieli uważa za mylące. Nawet gdy środowisko konia ulegnie znacznej poprawie, zachowanie może nie zniknąć całkowicie. Mózg już nauczył się wzorca. Nie oznacza to, że poprawa życia konia zawiodła. Oznacza to po prostu, że zachowanie stało się częścią repertuaru radzenia sobie konia w okresie, gdy układ nerwowy go potrzebował. Kiedy podstawy życia konia zaczynają się zmieniać, układ nerwowy często zmienia się wraz z nim. Konie, którym zapewniono więcej ruchu, stały dostęp do paszy, towarzystwa i komfortu fizycznego, często wykazują widoczne złagodzenie zachowania. Niektóre stereotypie znacznie się zmniejszają. Inne pozostają, ale wydają się mniej intensywne lub występują rzadziej. W tym miejscu ważna jest szczerość. Raz utrwalony stereotyp może nigdy nie zniknąć całkowicie. Oczekiwanie całkowitej eliminacji może wywołać niepotrzebną frustrację u właścicieli i niepotrzebną presję na konia. Bardziej współczujące podejście zmienia cel. Celem nie zawsze jest wyeliminowanie danego zachowania. Celem jest poprawa dobrostanu i jakości życia konia.

Konie to zwierzętastadne, pasące się, zwierzęta w ruchu

Konie to zwierzęta stadne, pasące się, zwierzęta w ruchu

Kiedy widzimy tkające, łykające lub chodzące tam i z powrotem, nie patrzymy na konia, który rozwinął nałóg. Patrzymy na układ nerwowy, który przystosował się do życia, które nie zawsze było zgodne z biologią zwierzęcia. Te zachowania to sygnały. Mówią nam coś o tym, czego koń doświadczył i czego może nadal potrzebować. Przypominają nam, że konie to zwierzęta stadne, pasące się, zwierzęta w ruchu. Ich ciała i układ nerwowy ewoluowały na otwartej przestrzeni, wśród innych koni, powoli przemieszczając się podczas jedzenia. Kiedy o tym pamiętamy, pytanie się zmienia. Zamiast pytać, jak powstrzymać dane zachowanie, zaczynamy pytać o coś głębszego. Jak powinno wyglądać życie tego konia, aby jego układ nerwowy w końcu poczuł się na tyle bezpiecznie, by odpocząć.

 

źródło: The Whole Horse Journey fb

 

 

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz